Wtorek, 26 września 2017 r.

Przejdź na skróty do treści. | Przejdź do nawigacji

Jesteś w: Start / Artykuły / Rynek pracy / Czy warto być poliglotą?

Czy warto być poliglotą?

Jak w 2013 r. znajomość języków wpływała na zarobki? Najnowsze Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) potwierdza trend znany od lat – osoby biegle posługujące się co najmniej jednym językiem obcym są atrakcyjniejsze na rynku pracy i zarabiają więcej. Co na to szkoły językowe?

Firma Sedlak & Sedlak opublikowała wyniki raportu na temat wysokości płac w 2013 roku, uwzględniając w nim interesujące badania związku wynagrodzeń ze znajomością języków obcych. W badaniu wzięło udział 122 499 respondentów, co było możliwe dzięki współpracy z największymi portalami w Polsce. Na wstępie, warto podkreślić, że lwią cześć uczestników ankiety stanowiły osoby z wykształceniem wyższym, które pracują na specjalistycznych stanowiskach. Pozwoliło to, między innymi, na wskazanie różnic w sytuacji fachowców znających jeden język obcy a poliglotami.

Angielski wciąż trzyma się mocno

 

Mogłoby się zdawać, że język angielski z solidnego waloru stał się standardową umiejętnością na kierowniczych stanowiskach, jednak jego międzynarodowy charakter wciąż najskuteczniej otwiera drzwi do kariery. Spośród respondentów aż 48% osób władało dobrze lub biegle właśnie językiem angielskim, a mediana ich zarobków wyniosła 5 670 zł brutto. Media zarobków pracowników, znających język francuski wyniosła 5 645 zł a w przypadku języka niemieckiego – 5 500 zł. 

 
Ciekawą informacją, płynącą z badania jest to, że nawet zajmowanie wysokiego stanowiska w firmie nie gwarantuje najwyższej pensji, jeśli pracownik nie posiada kompetencji językowych. Dobrze ilustruje to sytuacja np. wśród dyrektorów ds. produkcji i głównych księgowych, pośród których osoby znające j. angielski w stopniu bardzo dobrym zarabiały nawet 82% więcej niż osoby bez tej umiejętności.
 
 wykresok.jpg
Źródło: Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń (OBW) przeprowadzone przez Sedlak & Sedlak w 2013 roku.
 
Wyższe zarobki specjalistów płynnie posługujących się angielskim wynikają z tego, że mogą oni reprezentować interes firmy w kontaktach z klientami i partnerami zagranicznymi – komentuje Piotr Witkowski
z warszawskiej szkoły językowej EnglishForYou. – Pamiętając o potrzebach takich przedsiębiorstw, warto przede wszystkim doskonalić znajomość słownictwa branżowego, którego nie obejmują elementarne kursy angielskiego. 

Zarobki poliglotów


A co z pracownikami, którzy nie poprzestali na angielskim, ale porozumiewają się także np. po niemiecku i francusku? Otóż okazało się, że nie ma znaczącej różnicy w zarobkach między poliglotami a znającymi tylko angielski, jeśli chodzi o stanowiska wykonawcze oraz specjalistyczne. Dopiero na poziomie dyrektorów i prezesów zdiagnozowano imponującą różnicę, mianowicie wielojęzyczni zarabiają nawet 59% więcej.

Z racji, że najwyższe stanowiska dotyczą tylko wąskiej części pracujących ludzi, można pokusić się o stwierdzenie, że znajomość wielu języków nie daje aż tak dużej przewagi na rynku pracy jak by się zdawało. Według Piotra Witkowskiego z warszawskiej szkoły językowej EnglishForYou nie powinno to jednak zniechęcać młodych ludzi do intensywnej nauki języków obcych:

Nauka języków nie daje korzyści wyłącznie w postaci samej znajomości języka, ale także szeregu innych kompetencji, jakie nabywamy przy okazji. Na przykład, niedawne badania naukowe przeprowadzone na hiszpańskim Uniwersytecie Pompeau Fabry wykazały, że poligloci są bardziej spostrzegawczy i efektywniej przetwarzają i selekcjonują informacje. W czasach mass mediów i Internetu to bardzo użyteczna cecha – ocenia Witkowski.

 

                                                                      Autor: Redakcja Kariera

Źródło: www.kariera.com.pl